Rejestracja na portalu z seks kamerkami o dosyć prostej nazwie Visit-X i troszkę uciążliwym dla oka kolorze (intensywny czerwony) przebiegła pomyślnie i Paulina miała już po około trzydziestu sekundach utworzone konto. Troszkę czasu zeszło na wymyślaniu pseudonimu, ponieważ musiał być unikalny, niepowtarzalny, przez nikogo wcześniej nieużywany, a jednocześnie łatwy do zapamięta...